Dobrze, że NetEase miał ponad 20-letniego weterana w branży jako swoją ukrytą broń.
Rywale Marvelaprojektant gry ujawnił coś, co może cię naprawdę zaskoczyć: nie był pewien, czy gra odniesie sukces.
W wywiadzie dla VideoGamer Podcast dowiedzieliśmy się, że reżyserem tego tytułu był tak naprawdę Thaddeus Sasser. Chociaż niektórzy fani mogli sobie wyobrazić, że NetEase miało głównie chińskie studio gier, które stworzyłoby tę grę, NetEase faktycznie założyło studio w Seattle, aby współpracować ze swoim zespołem z Guangzhou tylko nad tym tytułem.
To była oczywiście jedna z wielu mądrych rozmów wykonanych przez NetEase. Marvel ma prawdziwie międzynarodowy urok, a NetEase słusznie dostrzegł potrzebę zaangażowania amerykańskich programistów, aby opierali się na tym, czego fani Marvela mieszkający poza Chinami będą oczekiwać od gry.
Zatrudnienie Thaddeusa Sassera było kolejnym mądrym posunięciem. Mówimy o ponad 20-letnim weteranie, który pracował dla Activision, Ubisoft i Electronic Arts przy strzelankach AAA takich jak Call of Duty'a, Ghost Recon Toma Clancy’egoI Pole bitwy. Jednym z jego pierwszych osiągnięć jest praca jako tester ds Quake III: Arena Zespołowa.
Można by pomyśleć, że człowiek z takim doświadczeniem będzie niezwykle pewny swojej pracy, ale wcale tak nie jest. W tym wywiadzie Sasser jest pytany o to Zgoda. Chociaż Sasser zgadza się z opiniami gospodarza, że powodów było wiele Zgodaporażką, daje do zrozumienia, że bardzo się martwił, że coś takiego może im się przydarzyć.
Według słów Sassera:
„Jako twórca gier zawsze martwisz się, dopóki publiczność nie zareaguje. Prawda jest taka, że nie sądzę, że ktokolwiek jest w stanie dokładnie to przewidzieć, w przeciwnym razie branża gier wyglądałaby dziś radykalnie inaczej.
Jest wiele gier, w których ludzie mówią: „będzie dobrze”, a potem kończy się to klapą, albo ludzie wychodzą i mówią: „to będzie klapa” i odnosi to niesamowity sukces. Myślę więc, że naprawdę trudno jest powiedzieć to z wyprzedzeniem i zawsze się o to martwisz.
Ale myślę, że cały trik polega na tym, że musisz mieć powód, dla którego ludzie chcą przyjść i zagrać w twoją grę, i myślę, że Marvel Rivals robi to dokładnie z superbohaterem.
Nie wiem jak wy, ale kiedy usłyszałem koncepcję gry, pomyślałem: „O mój Boże, chcę w grze być Stormem”, „Chcę w grze być Doktorem Strangem”. Chcę być bohaterami w grze, to brzmi niesamowicie.
I oczywiście mój umysł natychmiast przeskoczył do wszystkich fajnych możliwości, jakie możesz z tym mieć. I to też, moim zdaniem, przyciągnie ludzi. A jeśli dobrze wykonamy swoją pracę, pokochają to, w co grają i będą chcieli grać jeszcze więcej”.
Sasser wyjaśnił dalej, że duża liczba graczy, jaką mieli w otwartej becie, również nie dodała mu pewności siebie. Parafrazując, sytuacja byłaby inna, gdyby gra faktycznie została uruchomiona.
Warto wysłuchać całego wywiadu, aby poznać więcej szczegółów na temat powstawania gry, a także porozmawiać o fandomie Marvela. Ale jak informowaliśmy kilka dni temu, Rywale Marvela zdecydowanie miał udany start. Jesteśmy pewni, że NetEase ma w studiu odpowiednich ludzi, którzy zapewnią trwały sukces. Sasser zwrócił również uwagę, że branża potrzebuje teraz zwycięstwa, a on i jego zespół z pewnością je osiągnęli.