Od tego samego zespołu, który stworzył Blasphemous
Na początku The Game Awards, Ninja Gaiden fani zostali zaskoczeni specjalną niespodzianką, zapowiedzią nowej gry. Ninja Gaiden: Wściekłość. Które nadejdą latem 2025 roku.
Seria Ninja Gaiden prawie zawsze słynęła z ostrej, szybkiej akcji typu sidescrolling. Gry są trudne, ale uczciwe, popychają graczy do granic ich umiejętności i cierpliwości. Chociaż czasami może to być frustrujące, nic nie może być bardziej satysfakcjonujące niż pokonywanie tych wyzwań po wielokrotnych próbach.
Od zespołu odpowiedzialnego za Blasphemous gra Ninja Gaiden: Ragebound zapowiada się na mieszankę starego z nowym. Opierając się na dziedzictwie oryginalnych gier Tecmo i udoskonalając rozgrywkę, ruchy i grafikę.
Chociaż technicznie gra jest dziełem sztuki pikselowej, poziom szczegółowości i wyraźne animacje odróżniają ją od innych gier z serii. Co w tym przypadku jest dobrą rzeczą. Ale estetyka zachowuje esencję ery 8-bitów, która zapoczątkowała Ninja Gaiden. Muzyka jednak całkowicie odbiega od wczesnych gier na NES-a. Jeśli zwiastun jest cokolwiek godny uwagi, muzyka absolutnie wymiata i naprawdę dobrze uzupełnia szybką rozgrywkę.
Ninja Gaiden: Ragebound podąża za nowym bohaterem, Kenjim Mozu, który jest zmuszony przejąć obowiązki Ryu Hayabusy, gdy ten jest nieobecny, zajmując się sprawami rodzinnymi. Opowieść rozpoczyna się przepiękną sceną przerywnikową, którą możemy zobaczyć w zwiastunie. Muzyka i styl graficzny animacji przypomina niedawny serial Castlevania dostępny na platformie Netflix.
Gra pojawi się na platformie Steam, Xbox, Nintendo Switch oraz PlayStation 4 i 5 latem 2025 roku. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o grze, sprawdź jej stronę Steam tutaj.