Za tymi liczbami kryje się koszt ludzki.
Podczas gdy opad wokół Zgoda było natychmiastowe i brutalne, Sony w dalszym ciągu liczy się z konsekwencjami przejęcia Bungie. Jak się okazuje, nawet wtedy nie mieliśmy jasnego obrazu sytuacji w Bungie.
Dotyczy to niedawnego raportu The Game Post. Według ich szacunków Bungie w niecałe 12 miesięcy straciło ponad 700 pracowników. Dokonali tych obliczeń na podstawie niedawnych oświadczeń byłego dyrektora prawnego Bungie, Dona McGowana.
Według McGowan przed rozpoczęciem zwolnień w październiku 2023 r. Bungie zatrudniało 1600 pracowników. McGowan był jednym z wielu zwolnionych pracowników i firma zwolniła około 8% swojego personelu.
O tym również informowaliśmy. Gdy informacja rozeszła się jako plotka, dyrektor generalny Bungie, Pete Parsons, potwierdził zwolnienia na Twitterze. Studio powiedziało później IGN, że zwolniło wówczas 100 z 1200 pracowników. Widzimy rozbieżność między oświadczeniem McGowana a oświadczeniem Bungie, ale wrócimy do tego później.
Jak wiadomo, w lipcu tego roku zwolniono 17 procent pracowników. Oznacza to zwolnienie 220 pracowników, ale kolejnych 155 pracowników zostało przeniesionych do Sony na inne stanowiska. Po tych wszystkich odejściach Bungie pozostałoby z 850 pracownikami.
The Game Post twierdzi, że oznacza to utratę łącznie 700 pracowników w niecały rok, co oznaczałoby redukcję o 47%. To zdumiewające, ale może nawet nie jest to pełna historia.
Paul Tassi odpowiedział na tę historię na Twitterze, mówiąc:
„Jednym z niedocenianych aspektów tego wszystkiego jest to, że wielu pracowników Bungie po prostu… odchodzi, niekoniecznie zwalnianych”
Dodatkowo chcielibyśmy zwrócić uwagę, że istnieje pewien poziom niepewności co do tego, czy niektórzy pracownicy odeszli, czy zostali zwolnieni. Na przykład informowaliśmy o Joe Blackburnu, Przeznaczenie 2 reżyser i Carrie Gouskous, Maraton producent wykonawczy odchodzi z firmy. Nie było jednak do końca jasne, czy zostali zwolnieni, czy złożyli rezygnację, czy też – jak można spekulować – zmuszeni do rezygnacji.
Łatwo jednak zauważyć, że ci pracownicy Bungie, którzy byliby w takiej sytuacji, zdecydowaliby się odejść. Donosiliśmy o Przeznaczenie 2pogarszający się występ, a także pogłoski o kłopotach za kulisami, jeszcze zanim firma Sony je przejęła.
Kiedy policzyć wszystkie liczby, ostatecznie powstał bałagan dla twórców Bungie i ich fanów, a zarządowi Bungie nie udało się utrzymać gry, która niegdyś była jedną z najlepszych gier usługowych na żywo w branży. Zakup Bungie przez Sony z pewnością przyniósł Bungie korzyści w perspektywie krótkoterminowej, ale ich przyszłość jest tak samo niepewna jak zawsze.