Przemysł technologiczny zdecydowanie przygotowywał się do czegoś takiego od pewnego czasu.
Sony wyjaśniło własną reakcję na politykę taryfową USA i ich działalność.
Zostało to po raz pierwszy udostępnione na Twitterze przez Genki_JPN, jako dedykowany segment prezentacji Sony na ich ostatnie spotkanie finansowe. Możesz obejrzeć tę prezentację tutaj. Poniżej udostępniamy transkrypcję tego segmentu.
„Teraz chciałbym wyjaśnić naszą odpowiedź na politykę taryfową USA.
Aby odpowiedzieć na różne ryzyko geopolityczne w naszych segmentach G&S, ET&S oraz I&S, które obsługują sprzęt, w ciągu ostatnich kilku lat pracujemy nad powielaniem naszych łańcuchów dostaw i zwiększeniem ich elastyczności.
Ponadto ostatnio przygotowaliśmy się, wykonując takie rzeczy, jak zapasowy poziom strategicznego zapasów w USA i oczekujemy wpływu na nasze wyniki finansowe w tym roku podatkowym dodatkowych taryf importowych w USA, lub których rozważania miały ogłoszono w tym momencie, aby być niewielkim.
Zamierzamy nadal reagować elastycznie i niezwłocznie na zmieniające się okoliczności i wdrażać w odpowiednim czasie dodatkowe środki, które przygotowujemy w celu zminimalizowania wpływu na naszą działalność i zarobki. ”
Dla tych, którzy byli ciekawi, są to skróty dla segmentów biznesowych Sony:
- G&S – usługi gier i sieci
- ET&S – rozrywka, technologia i usługi
- I&SS – rozwiązania obrazowania i wykrywania
Tak wyraźnie, Sony mówi o całym swoim biznesie, a nie tylko PlayStation. To z pewnością stawia ich w silnej sytuacji, aby odpowiedzieć na sytuację, ponieważ Sony z pewnością ma fabryki i źródła materiałów na całym świecie, a także mają dedykowane centrum dystrybucji swoich produktów na całym świecie.
Na początku tego miesiąca ESA ostrzega, że te planowane taryfy mogą potencjalnie zaszkodzić branży gier wideo, nie tylko w USA, ale na całym świecie. Następnie Nintendo podzieliło się swoimi planami awaryjnymi taryf amerykańskich, które były szczególnie ważne dla oczekującego uruchomienia Switcha 2.
Podczas gdy użyte słowa były różne, Sony i Nintendo zasadniczo powiedzieli to samo. Nintendo ma również zróżnicowany łańcuch dostaw, z produkcją poza Chinami w miejscach takich jak Wietnam i Kambodża. Nintendo, podobnie jak Sony, zwraca uwagę na „ryzyko geopolityczne”. Ogólnie rzecz biorąc, obie firmy uważają, że kolejne wyniki finansowe wykażą minimalny wpływ na te taryfy.
Ze swojej strony Microsoft i Valve niekoniecznie muszą się martwić o wpływ taryf jak amerykańskie firmy. Ale prawdopodobnie i tak powinny zostać zapytani o swoje odpowiedzi na taryfy, ponieważ wiele produkcji technologii wciąż przechodzi przez Chiny, nawet jeśli sami nie planowali tego w ten sposób.
Branża technologiczna w ogóle spodziewała się tych potencjalnych zagrożeń od mniej niż dekady, więc zdecydowanie przygotowały się do niego. Biorąc pod uwagę ogólne złe samopoczucie po stronie biznesowej branży, tak naprawdę nie mogą sobie pozwolić na poradzenie sobie z więcej takimi problemami.