Czy możesz sobie wyobrazić innego rodzaju wilkołaka w Skyrim?
Skyrim jest uwielbiany na całym świecie, fantastyczna gra RPG, która po prostu daje z siebie wszystko. Nawet w opowieściach, które słyszymy o doświadczeniach ludzi z grą, a czasami o doświadczeniach, jakie ludzie mieli przy tworzeniu gry. Dennis Mejillones, były starszy animator Bethesdy, opowiedział o wyzwaniach związanych z ocaleniem wilkołaka ze Skyrim.
Jak udostępnili ludzie z GamesRadar. Dennis Mejillones, były starszy animator Bethesdy, udzielił wywiadu Kiwi Talkz, kanałowi YouTube poświęconemu grom. Omawiając poprzednie projekty i przyjacielską rywalizację z Jonahem Lobe, Dennis wspominał swój czas w Bethesdzie. Opisał także szczegółowo swoją walkę o ocalenie Wilkołaków ze Skyrim.
„[The Werewolf] był w zasadzie jak Kajit, wiesz, gdzie po prostu miałeś głowę psa na osobie, na ludzkim ciele, z ludzkimi rękami i w ogóle. To było po prostu… to było okropne. ~Dennis Mejillones
Dennis następnie wyjaśnił, dlaczego Wilkołakowi groziło wycięcie z gry. Nikt nie był zadowolony z Wilkołaka. Jednak Dennis i inny animator Jeremy Bryant dostrzegli potencjał Wilkołaków w zapewnieniu graczom wyjątkowych wrażeń. Obaj pracowali dzień i noc, aby przygotować dla graczy „wycieczkę mocy”, na której mogliby kontynuować grę. Kiedy w końcu nadarzyła się okazja, zaprezentowano ją Toddowi Howardowi w formie grywalnej wersji demonstracyjnej. Grając w wersję demo, Toddowi bardzo spodobało się doświadczenie bycia wilkołakiem i nalegał, aby znalazło się ono w ostatecznej wersji gry.
Można śmiało powiedzieć, że gra była lepsza po włączeniu Wilkołaka. To zasługa Dennisa Mejillonesa i Jeremy’ego Bryanta za poświęcenie swojego czasu, aby ulepszyć grę i zachować postać, która ich zdaniem była wartościowa dla Skyrim. Ta historia pokazuje, jak często programiści starają się zapewnić graczom lepsze wrażenia. Może to nawet pozostać niezauważone przez graczy. Jednak gracze doceniają te gry jeszcze bardziej ze względu na pasję, jaką prezentują.