
The Legend of Zelda: Breath of the Wild była rewolucyjną grą, która zmieniła formułę serii i popchnęła gatunek z otwartym światem do przodu w sposób, jakiego nigdy wcześniej nie widziała branża. Z pewnością arcydzieło, ale wciąż były pewne aspekty gry, które Nintendo mogło zrobić inaczej, aby przenieść tę grę na jeszcze wyższy poziom. Z sequelem The Legend of Zelda: Łzy Królestwapostanowiliśmy przyjrzeć się czemu zmiany, które chcielibyśmy zobaczyć aby ten wpis znalazł się na szczycie poprzedniego, co nie jest łatwym zadaniem.
Zmiany, które chcemy zobaczyć w Łzach Królestwa
Aby Tears of the Kingdom ulepszyło Breath of the Wild, musimy wprowadzić pewne zmiany, więc nie jest to zwykły klon. Tu są pięć zmian chcielibyśmy zobaczyć w sequelu, kiedy spadnie w maju 2023 roku.
Zmodernizuj system broni
System broni był fantastyczny w Breath of the Wild, ale frustracja z powodu złamania broni to funkcja, która nie była faworyzowana przez większość fanów. Znalezienie potężnej broni było świetną nagrodą, ale gra, która ci ją odebrała ze względu na jej wytrzymałość, była ogromnym rozczarowaniem. Mistrzowski Miecz był jedyną bronią, która mogła wytrzymać całą grę, a nawet tej broni zabrakłoby mocy, którą trzeba było poczekać, aż się naładuje. Rozumie się, dlaczego Nintendo to zrobiło, aby dodać strategiczny charakter do walki, ale z perspektywy czasu całkowicie osłabiło to system walki.
Chcemy zobaczyć system broni, który obejmuje skalowanie zamiast trwałości. Nintendo może się wiele nauczyć od Elden Ring w tej kwestii i mamy nadzieję, że zrobili solidne notatki, aby odpowiednio to zintegrować. Zdolność do zarządzaj bronią w oparciu o skalowanie atrybutów nie odbiera strategicznego charakteru systemu; w rzeczywistości dodaje do tego, a także usuwa frustrację związaną ze świadomością, że twoja broń w końcu się zepsuje. Posiadanie tego systemu skalowania i zadanie wyszukiwania bronie „end-game” byłaby zmianą, którą wszyscy przyjęliby z otwartymi ramionami.
Spraw, by świat wydawał się mniej pusty
Nie ma wątpliwości, że świat Breath of the Wild jest przepiękny. Możliwość wspinania się na wszystko, co widzisz w oddali, była mechaniką nieobecną w wielu grach, a szybowiec Linka tylko dodał do tego faktu. Jedynym minusem świata było to, że mnóstwo otwartych przestrzeni po prostu czułem się pusty i samotny. Od czasu do czasu wpadałeś na wioski lub miasta, ale były one rzadkie i na koniec dnia niewiele dla nich. Rozumiemy; to postapokaliptyczny świat, a ta trasa była prawdopodobna, ale ta zmiana jest niezbędna, aby sequel rozkwitł.
Poznawanie świata to najlepsza część wszystkich gier z otwartym światem. Działa z pełnym potencjałem tylko wtedy, gdy masz większa szansa na odkrycie miejsce, którego nigdy wcześniej nie widziałeś. Świat w Łzach Królestwa musi: czuć się bardziej żywym i wytrzymałym. Powinna mieć wszędzie rozproszone miasta, podziemne wioski i przebudowany system życia zwierząt, abyś… czujesz się częścią tego świata. Wydaje się, że nowy szybowiec Linka dodaje nowy sposób przemierzaniaa dobrą wiadomością jest to, że Nintendo pokazało, że wzniesiemy się w niebo, co pokazuje nadzieję, że świat będzie miał więcej niż to, co oferowało Breath of the Wild.
Klasyczny projekt lochów
The kapliczki były doskonałe? dodatek do serii Zelda i nie powinien być usuwany z sequela. Powiedziawszy to, wszystko to było krótką zagadką, którą należało rozwiązać, a nie dokładnym lochem widzianym w poprzednich tytułach, takich jak Ocarina of Time. The lochy oldschoolowe były fenomenalne takich jak Świątynia Wody, Brzuch Jabu Jabu i Drzewo Deku, żeby wymienić tylko kilka. Te długie, rozbudowane lochy wyrwały cię ze zwykłego świata, aby w każdym z nich zapewnić inne wrażenia.
To powinno być wdrożone w Łzy Królestwa. Mający gigantyczne lochy rozgałęziają się poza mapę byłaby nostalgiczną zmianą, która mogłaby wzbogacić eksplorację mapy, zwłaszcza jeśli byłyby one dobrze ukryte i trudne do znalezienia. Boskie Bestie próbowały to zrobić, ale były to tylko krótkie sekwencje puzzli, a nie pełnowymiarowe. Być może słowo „Królestwa” w tytule sugeruje, że będziemy przechodzić przez podobne do lochów obszary zwane królestwami. Można tylko mieć nadzieję.
Więcej umiejętności
Umiejętności, których Link mógł użyć w Breath of the wild, były fantastyczne i dodały unikalne style rozgrywki, z którymi gracze mogli się bawić. Zwiększył poziom fizyki w grze i był potężny w walce. Chcemy, żeby to wszystko pozostało bez zmian, ale byłoby fajnie, gdybyśmy coś zobaczyli dodatkowe umiejętności dodane do arsenału Linka.
Widzieliśmy już kilka z tych umiejętności w akcji w zwiastunie, więc wiemy, że nadchodzą, ale to tylko jedna ze zmian, które mamy nadzieję, że Nintendo się rozwinie za sequel. Na razie widzieliśmy, jak Link cofa czas i przechodzi przez ściany w podobnej do mazi postaci, co wygląda całkiem fajnie, ale to powinien być początek, a Nintendo powinno dodaj o wiele więcej opcji aby dodać oryginalności stylu gry poprzez przygodę.
Nintendo zrobiło niezwykłe rzeczy w większości aspektów swojej pierwszej gry z otwartym światem. Czas, by Łzy Królestwa wzniosły serię jeszcze wyżej i na wyższy poziom. Maj przyszłego roku nie nadejdzie wystarczająco szybko, ale miejmy nadzieję, że wkrótce otrzymamy więcej odpowiedzi dzięki ujawnieniu rozgrywki. Czy uważasz, że Nintendo zdobędzie jedną z najlepszych gier wszech czasów? Dzięki tym zmianom mogą mieć szansę.
The Legend of Zelda: Łzy Królestwa ukaże się wyłącznie na Nintendo Switch 12 maja 2023 roku.
– Ten artykuł został zaktualizowany 13 października 2022 r.
